Każdy z nas siedząc na korytarzu i czekając na następną lekcję, słyszał chociaż raz w życiu jakieś nie miłe słowo na daną osobę, lub szydzenie z rówieśnika. Nie mogę patrzeć na obelgi z strony człowieka na drugą osobę, przecież każdy w ten sposób się urodził, podobnie funkcjonuje i umrze czy jest jakiś sens w zadawaniu bólu drugiej osobie? Mi się wydaję, że nie, że ktoś posiada inny sposób ubioru, bytu i temat na świat, to nie trzeba jej " niszczyć", zastanówmy się czy nam było by dobrze z słuchaniem obelg na nasz temat, to nie jest przyjemne zapewniam was. Nie rańmy drugiego człowieka praktycznie go nie znając a znając tym bardziej. Czując się odrzuconym i wyśmianym próbujemy zatopić łzy w bólu np. samobójstwo lub podcinanie żył. Kochani nie róbcie tego to nie rozwiązanie wiem sama wiem co to odrzucenie i samotność, zatopienie się w bólu to nie rozwiązanie, zwrócicie się do osób które was kochają one wam pomogą, nie zostawią was z tym samych. Nie rozumiem ludzi którzy cały czas szukają osobie którą chcą krzywdzić. Na koniec wiersz Czesława Miłosza " Który skrzywdziłeś"
Który skrzywdziłeś człowieka prostego
Śmiechem nad krzywdą jego wybuchając,
Gromadę błaznów koło siebie mając
Na pomieszanie dobrego i złego,
Choćby przed tobą wszyscy się kłonili
Cnotę i mądrość tobie przypisując,
Złote medale na twoją cześć kując,
Radzi że jeszcze dzień jeden przeżyli,
Nie bądź bezpieczny. Poeta pamięta.
Możesz go zabić - narodzi się nowy.
Spisane będą czyny i rozmowy.
Lepszy dla ciebie byłby świat zimowy
I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.
Dla Patrycji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz