niedziela, 17 listopada 2013

Miłość,przyjaźń-Życie

Dobry wieczór dziś przyjęto moją mamę do szpitala, jutro ma się odbyć jej operacja, boję się o nią, ponieważ to jest ważna osoba w moim życiu, nie wiedziała bym co zrobić gdy bym ją straciła, dlatego chce żeby żyła jak najdłużej, proszę wszystkich czytelników o modlitwę za moją mamę żeby operacja powiodła się bez żadnych nie miłych przeżyć . Jestem mamię wdzięczna,  że mnie urodziła, postawiła całe swoje życie na jedną kartkę, nie patrzyła na to, że mogą być duże problemy z jej zdrowiem po moim urodzeniu. Mama poczęła mnie gdy miała 38 lat, już przy moim porodzie były komplikacje, ponieważ wystarczyłoby 2 min. a nie było by mnie tutaj, dlatego jestem wdzięczna losowi że mogę żyć, widzieć ten piękny świt, którym jest ziemia, a do tego dzielić go z moimi przyjaciółmi. Mamusia po moim porodzi miała duże problemy, przytyła, poszły jej dwa stawy kolanowe, dlatego gdy by w porę nie zaczęła brać tabletek, miała by zanik wszystkich stawów i nie wiadomo by było jak by się to skończyło. Czasami się z mamą sprzeczamy  jak to każda nastolatka/nastolatek ze swoimi rodzicami , ale za wszystkie czasy dziękuje mamie że zdecydowała mnie mieć w takim wieku, nie zważając na problemy  tej decyzji. Czuje że dom bez mamy nie jest taki sam jest pusty, mury nie są nasycone, miłością , pracą mamy , brakuje mi jej i tęsknię za nią. Teraz opowiem wam o moim przyjacielu, może nie wiele osób wierzy w przyjaźń damsko - męską, a ja wierze i wiem że ona istnieję. Dawida poznałam przez facebooka, to jest pewna osoba nie jakiś stary koleś podany za chłopaka. Jest czuły, uroczy, wie jak dogodzić kobiecie, nie patrzy na wygląd dziewczyny, tylko na jej charakter. Nie pali i nie pije co to jest rzadkością u nastolatków w tym wieku. Jest nie ziemsko przystojny, nie wiem co bym bez niego zrobiła, zginęła bym w tym świecie to jest taki skarb mój który zdarza się raz w życiu mam nadzieje że zawsze będzie przy mnie na dobre i na złe. To nie jest jakiś komplement wyssany z palca, tylko szczera prawda o nim. Lubię z nim pisać, rozmowy z nim są dla mnie pokrzepieniem duszy, najlepszym lekarstwem na wszystko. Gdy pierwszy raz zobaczyłam jego zdjęcie spodobał mi się bo jest przystojny ale nigdy nie zdawałam sobie sprawy że za parę chwil będzie moim przyjacielem. Zaprosiłam go do znajomych, ponieważ każdy mój znajomy miał go w swoich bliskich, to był dobry wybór że wtedy nacisnęłam "Zaproś do znajomych" 19 października napisał do mnie witam osłupiałam, zaczęliśmy pisać i tak to trwa i mam nadzieje że będzie jeszcze długo trwać, dziękuje mu że jest i mam nadzieje że będzie jeszcze długo nawet do końca życia, kocham go po przyjacielsku, jest moim światełkiem w ciemnym tunelu, poręczom na brzegu niebezpiecznej rzeki jest wszystkim na czym mi zależy dziękuje za wszystko. Dedykacja jest dla ciebie i dla mamy kocham was <3333 Małgosia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz