" A gdyby nie ty?"
Jak wiecie jestem od roku( dokładnie 6 listopada przypada rok) Echelonem, czyli fanką 30 Seconds To Mars <3 zespołu, który odmienił moje życie na dobre i za to mu niezgonnie dziękuje. Na grupie Polskie Echelony <3 spotkałam dziewczynę imieniem Natalia, bardzo spodobał mi się jej komentarz pod postem, więc stwierdziłam, że nic mi nie szkodzi, zaproszę ją do znajomych <3 Zaczęłyśmy pisać z sobą, zdałam sobie sprawę, że to więcej niż przelotne pisanie jak bywało to w przypadku innych fanów Marsów <3 zakochałam się w niej oczywiście jak w przyjaciółce lub siostrze nie inaczej <3 Kocham z nią pisać, spędzać każdą sekundę życia, chociaż to trudne bo żyje daleko i chociaż dzielą nas kilometry to, i tak czekamy na koncert Marsów bo wtedy wiemy, że się spotkamy. Nigdy w życiu nie pomyślała bym, że dziewczyna młodsza ode mnie o 3 lata tak zawróci moim życiem. Przy niej poznałam czym naprawdę jest Echelon- zawsze wiedziałam, że traktujemy się jak rodzinę ale nigdy nie przypuszczałam, że do takiego stopnia, niby jeden zespół, niby jeden rok a gdy pomyśle ile dla mnie zrobili przez 365 dni to aż nie ma słów by to opisać. Gdyby nie Marsi to nie poznała bym Natalki, nie zobaczyła bym miłości z drugiej strony medalu, poprawiłam także relacje z koleżanką z podstawówki dużo by wymieniać. Mam nadzieje że w kiedyś osobiście powiem 30 Seconds To Mars "Kocham was, dziękuje za wszystko co dla mnie zrobiliście". Odnośnie Natalki:
Jest ona takim moim promyczkiem nadziej, wiara w to, że kiedyś będę mogła ją przytulić daje mi siłę do walki z zmartwieniami dnia codziennego, wiem, że to będziesz czytać więc oficjalnie chciałabym ci bardzo podziękować, powiedzieć, że jesteś moim aniołem. Bo jak ty to nikt by tyle dla mnie nie zrobił <3 To, że jesteś Echelonem przybliżyło nas do siebie, dobrze, że jesteś <3 i nawet gdy słodzisz i ściemniasz xD to, i tak cię kocham <3 Może pomyślicie, że ten post jest przeznaczony tylko dla Natalki, ale właśnie w nim chciałam zawrzeć to jedno pytanie: " Czy my sami mamy anioła, któremu nie zdążyliśmy podziękować?", jeśli czytając to przypomnicie sobie o kimś ważnym, o osobie która gdzieś tam na was czeka, nie zastanawiajcie się, biegnijcie do niej co tchu, lub jeśli jest daleko od was, napiszcie jak bardzo ją kochajcie i że bez niej życie byłoby nudne jak śledź w oleju <3
Właśnie takie serducho ma każdy z nas, czemu ma bić samotnie, przecież możemy się nim podzielić...
Ps. Dedykacja dla Natalki, dziękuje, że jesteś!!! Jeśli zastanawiacie się, czego tak naprawdę słucham, czym dla Echelonu są Marsi, to ten link powinien przynajmniej w połowie rozwiać wasze pytania :) Wszystkim, życzę miłego tygodnia najlepiej marsowego bo to co marsowe to najlepsze <3 Nie wierzę, dziś 100 post na blogu, dziękuje za wszystko i obiecuje na ta okazje zrobię coś specjalnego tylko potrzebuje chwilki czasu <3.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz