niedziela, 9 lutego 2014

Na nude :)

Dodam dziś koleiny wiersz, zapraszam do czytania i pozdrawiam. :)
" Kruchość"
Jedną kruszynę chleba,
tak mało nam potrzeba.
Woda ponad nami płynie,
wijąc się jak wąż,
a my cały czas tacy sami mali i bezsilni,
krążymy po świecie szukając szczęścia,
które zwie się miłością i w pewnej chwili
śmierć nas dotyka
i rodzina prosi o jeszcze jedną sekundę życia,
na pożegnanie przed odejściem niebieskim.
Bóg patrzy i słucha,
i mija czas nie ubłaganie,
a my tacy sami mali i bezsilni.
Jeden poranek przed nocą zachodu,
snując się po kątach bezsilnie skuleni
w kłębek jak jeż przechodzący przez drogę.
Myśląc o niebieskich migdałach,
odchodzimy coraz słabsi aż zamieniamy się w proch.
Żyjąc ponad wszystko zapominamy
o tym najważniejszym: " miłości"
która jest coraz słabsza w nas.
Gdy my biegniemy bezsił w stronę kariery.
Dla ukochanej Echelonki Patrycji, gdy jesteś mój świat jest o niebo lepszy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz