Sorry że nie pisałam ale jakoś tak mało czasu, przygotowania do świąt i wiecie jak to jest. Jakoś ostatnio wszystko się kruszy to na czym mi zależy rozpada się jak mur który runie pod ciężarem tak moje serce kruszy się pod wpływem skończenia się mojej miłości do chłopaka, no ale cóż takie życie nie ten to inny, życie jest jedno wiec nie trzeba się smucić. Kocham was i przepraszam że tak krótko ale nie mam siły.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz