wtorek, 23 lutego 2016

Z powrotem :)

Witam:
Z góry przepraszam, za długi okres braku postów na blogu, nie wiem czy można się z tego tłumaczyć, jednakże problemy osobiste są jedynym powodem  tego zaniedbania. Jeśli chcielibyście poczytać moje zwierzenia zapraszam na drugiego bloga: skazana-za.blogspot.com
Dzisiaj poruszę zabawny temat mianowicie:" Nagonka na klaszczących Polaków w samolocie".
Dzisiejsi Polacy nudząc się, znajdują przeróżne powody z których można by się pośmiać. Komu przeszkadza klaskanie pod koniec lotu, skoro trwa jedynie kilka sekund, przecież to jedynie dowód na wdzięczność dla pilota, który szczęśliwie wylądował. Jeśli ktoś klaskał by przez cały lot to wiadomo, że byłoby to denerwujące i męczące, ale kilka sekund nie powinno sprawiać problemów.Od dawna Polacy szukają tysiąca powodów aby "pohejtować" ludzi, wyśmiać swój naród, ale dlaczego tak się dzieje? Na to pytanie nie znam szczegółowej odpowiedzi, jednakże wydaje mi się, że Polakom brakuje przyjaznego i dogodnego państwa. Co chce przez to powiedzieć? Ludzie czują się osaczeni, polityka wiadomo w jakim idzie kierunku(śmiech), a wszyscy dookoła mówią"Ucz się języków to w przyszłości, będziesz mógł stąd wyjechać". Złe postępowanie, ciągnie za sobą kolejne, może kiedyś nadejdzie czas przyjaźni i zrozumienia dla wszystkich obywateli Polski.


Małgosia :)

Ps. A wy jakie macie zdanie na ten temat? Piszcie w komentarzach, jeśli macie ochotę podyskutować. Pozdrawiam wszystkich i życzę szybkiego nadejścia weekendu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz