wtorek, 9 grudnia 2014

"Optymizm to pierwszy stopień do świata serc."

Dziś trochę popisze o niczym xD, nie mam jakoś tematu a ciężko coś fajnego mi wymyślić, więc mam nadzieje, że nie obrazicie się o to <3 Optymizm cóż to takiego w naszym codziennym świecie? Niby gonimy ulicami codzienności tak po prostu przed siebie i nie zauważamy radości z przebywana na ziemi. A to napotkamy małego diabełka, który będzie nas przekonywał do bycia pesymistą a to sami z życiowych doświadczeń stajemy się realistą, a gdzie w tym wszystkim garstka uśmiechu? Są ludzie, którzy swoim uśmiechem zarażają, szkoda, że jest ich tak mało na tej naszej "życiowej drodze mlecznej". Znam człowieka, który nie bierze życia na poważnie, zdawać by się mogło, że to negatywne podejście życiowe, jednak gdy widzę uśmiech na jego twarzy zdaje sobie, iż życie jest jeszcze piękniejsze niż myślałam. A teraz co u mnie? Mhm niech się zastanowię? Jak wiecie chodzę do klasy 3 gimnazjum, duże nauki, bierzmowanie, egzaminy itd. same nudy, dziś wybija 99 post obiecałam sobie, że na 100 odcinek będzie coś szczególnego i już mam nawet pomysł <3 ale nie zdradzę niespodzianki <3 Nie dawno dowiedziałam się, że nie pojadę na koncert mojego ukochanego zespołu czyli <3 30 SECONDS TO MARS <3 tak ubolewam nad tym, ale cóż jakoś muszę się z tym pogodzić przecież nie można mieć wszystkiego na raz <3 Nie wiem co dalej pisać, więc kończę ten nudny post xD i zapraszam do następnego <3


Ps. Codziennie jadąc do domu, gdy mróz szczypie w ręce, drzewa układają śnieżną mozaikę <3... Kocham ten widok i choć nie cierpię zimy to ten widok przypomina mi o urokach zimna <3 Pozdrawiam was gorąco z dedykacją dla wszystkich wiernych czytelników bloga, kocham was <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz